TOP 2018 czyli NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W MINIONYM ROKU























Książkowe posumowania to coś, w czym nie jestem mistrzem. Nie lubię zresztą podsumować w ogóle. To oznacza jakąś formę pożegnania. Zamknięcia. Nic miłego. Tym razem jest to o tyle łatwiejsze, że w nowym roku czeka nas masa nowych premier, które mam nadzieję, podbiją moje serce tak samo mocno, jak tytuły, o których za chwilę. Rok 2018 był dla mnie czytelniczo przełomowy, ponieważ otworzyłam się na wielu nowych autorów, oraz wydawnictwa. Brałam udział w booktourach, sprawdzałam rekomendacje z blogów i instagrama, kupowałam i wypożyczałam książki, po które jeszcze kilka lat temu na pewno bym nie sięgnęła. Czy wszystkie te wybory były udane? Nie. Ale dziś tylko o tym co polecam.

    

     



1. "Historia złych uczynków" Katarzyna Zyskowska
2. "Porwana pieśniarka" Danielle L. Jensen
3. "Korona przeznaczenia" Monika Magoska - Suchar i Sylwia Dubielecka
4. "Drzewo Anioła" Lucinda Riley
5. "Imperium burz" Sarah J. Maas
6. "Franco" Kim Holden
7. "Łzy Mai" Martyna raduchowska
8. "Mroczny Duet" Victoria Schwab
9. "Jedno małe kłamstwo" K.A.Tucker
10. "Cuda za rogiem" Keigo Higashino
11. "Ostatni list od kochanka" Jojo Moyes
12. "Trup na plaży i inne sekrety rodzinne" Aneta Jadowska
13. "Śmierć Komandora. 1. Pojawia się idea" Haruki Murakami 

        


Większość wymienionych wyżej książek ma swoje recenzje na blogu, więc wystarczy kliknąć w słowo "Recenzja" by Was do niej przeniosło. Nie mogłam posegregować ich wedle tego, które podobały mi się najbardziej, bo każda z nich jest inna, dlatego nie należy sugerować się kolejnością wymienienia. Vodemort podzielił swoją duszę na 7 części, a moje serce należy po równo do tych 13 autorów. Żywię jednak małą nadzieję, że trochę miejsca pozostało na jakieś nowe tytuły. O tym zresztą co na bieżąco podbija moje serce zawsze daje znać na INSTAGRAMIE. By trochę wyrównać szanse, postanowiłam jednak zacząć regularnie publikować tu mniejsze podsumowania, czyli WRAP UP'y, w których będę pokazywała co przeczytałam w danym miesiącu. I choć tak jak wspomniałam na początku nie przepadam za taką formą, to chcę spróbować. A nawet już się na to trochę cieszę, ponieważ jak dotąd przeczytałam 8 książek, w tym kilka perełek, więc bardzo chętnie podpowiem Wam po co warto sięgnąć przy następnych książkowych zakupach :)

Bastuba



Brak komentarzy:

WRAP UP CZERWIEC 2019

Czasem ocenianie jest proste, a czasem choć dwum książkom dam tę samą ocenę, to jedną mogę szczerze lubić, a do drugiej nie mogę się po...

Autor obrazów motywu: Jason Morrow. Obsługiwane przez usługę Blogger.